Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

Zaczynamy wakacje!

Obraz
No i nadeszły nasze upragnione wakacje. Te dwa miesiące wykorzystamy w 100%, zaczynając od jutra. Myślę, że uda mi się zrobić to, co zaplanowałam w ostatnim wpisie i nauka nie pójdzie w las przez moją siostrę.


W poniedziałek lub środę jadę z tatą do Węgorzewa. On jedzie do lekarza, a ja z Milką przy okazji odwiedzić kilka sklepów zoologicznych. Muszę kupić przede wszystkim: kaganiec, szelki i smakołyki. Wczoraj zakupiłam nową szczotkę, ponieważ poprzednią rozgryzła. 

Zaczęłam z Milka chodzić na spacery na kilkumetrowej lince. Ćwiczymy przywołanie i nawet jeśli czasem się plączemy to jest dobrze. Tylko ludzie dziwnie na nas patrzą.  Wczoraj Milka uciekła mi z podwórka i trochę się nachodziłam zanim ją złapałam. Pracujemy nad tym, ale jeszcze nie mam jakiegoś dobrego pomysłu na to.
Zaczęłam też ostatnio bawić się w gimpie i jest całkiem nieźle.
Pozdrawiamy, A&M

2017-01-22

Wakacyjne plany i Felix

Obraz
Dwa miesiące wolnego zleci szybciej niż myślę i nim się obejrzę trzeba będzie wrócić do szkoły. Prawdopodobnie nie zdążymy zrobić wielu zaplanowanych rzeczy, ale nie ma się czym przejmować. Jak nie teraz to później.

Mam kilka celów na tegoroczne wakacje. Przede wszystkim spróbować nauczyć Milkę nie szczekania i ganiania ludzi wchodzących na podwórko lub zamykających bramę. Jest to uciążliwe, bo jeśli nie ma mnie na dworze gdy ktoś nas odwiedza ciężko jest ją odgonić. Dodatkowo, żeby nie podgryzała osób biegających na podwórku. Co prawda nie mam jeszcze pomysłu jak to zrobić, ale coś wymyślę.  Częstsze wypady rowerowe, aby być może wyrobić młodej jako takie mięśnie na łapach. Być może będziemy jeszcze normalnie biegać, ale to jeden z pobocznych planów. Zapewne spróbujemy też biegu przy rolkach. Oczywiście nie odpuszczamy normalnych treningów ze sztuczkami.

Jak widać na pierwszym zdjęciu jest Felix. Chłopak żyje, przez kilka dni mieszkał u pewnej pani, która ma już jednego psa, ale nie…

To i owo

Obraz
Zostało już tylko sześć dni i nadejdą upragnione wakacje. Jak już wspominałam ostatnio nie mogę się doczekać wszystkiego co związane z czasem wolnym i Milką. Po 13 lub 20 lipca wznowimy spacery z Ricem. Aktualnie jest bardzo gorąco, a wiem jak ten chłopak szybko się męczy dlatego nie zabieramy go na nasze niezbyt długie spacery, które poświęcamy ćwiczeniom. Dodatkowo, jak już wspominałam, 5 lipca wpadają do nas znajomi z psem i przez to nie będę mogła wyjść z Ri. Nie lubi on innych psów w towarzystwie Milki, więc odpuszczamy.

Kilka dni temu, kiedy nie było tak gorąco wzięłam Rica na spacer. Nie był od długi, bo już po około 30 minutach chłopak się tak zmęczył, że nie chciało mu się wstawać z cienia pod krzakami. Po drodze robiłam zdjęcia psiakom, które możecie zobaczyć w tym wpisie.



Z całego szkolnego natłoku zapomniałam wspomnień o tym, że 20 maja minął rok od adopcji Milki. Minęło szybko, bardzo szybko. Nie wyobrażam sobie życia bez niej. Co zabawne ostatnio domownicy zauważyli zmi…

W oczekiwaniu na wakacje

Obraz
Jeszcze tylko trzy tygodnie i nastaną oczekiwane wakacje. Czekam z niecierpliwością prawdopodobnie jak każdy inny. Będę miała więcej czasu na spacery, zabawy, naukę nowych sztuczek i próbę nauki pływania Milki. Większych planów jak na razie nie mamy, ale jak wszystko dobrze pójdzie 5 lipca w odwiedziny do naszej miejscowości przyjadą znajomi taty z yorkiem biewer — Alvinem. W ubiegłe wakacje także byli u nas i było dobrze, bardzo dobrze. Milka miała wtedy niecałe pół roku, a Alvin ponad rok. Nie wiem jak będzie tym razem, bo młoda ma inne podejście do psów niż kiedyś. Mam nadzieję, że nie będzie żadnej bójki i żadne z nich nie wyskoczy z zębami.



Od tygodnia znowu ćwiczymy agility na naszym pseudo-torze. Milka pokonuje tor w miarę przyzwoicie i widać, że sprawia jej to przyjemność. Na poniższych zdjęciach możecie zobaczyć nasze przeszkody. Nie są ideale, ale ważne, że spełniają swoją rolę. Mamy slalom, dwie hopki, koło do skakania i taki trójkąt do przechodzenia.
Pozdrawiamy, A&M




2…