Posty

Wyświetlanie postów z wrzesień, 2014

Przywołanie #1

Obraz
Zaczęła się kalendarzowa jesień, co można zauważyć już w zmianie pogody. Od kilku dni jest pochmurno i wietrznie, a do tego pada deszcz. Nie jest to najlepsza pogoda na podwórkowe zabawy lub dłuższe spacery. Z rana wychodzimy praktycznie codziennie, ale po południu już rzadziej. Nie mam też nowych zdjęć, więc musicie się zadowolić szczeniaczkiem.
Chciałam napisać tutaj o przywołaniu Milki. Niby jest ok, ale jednak to jeszcze nie to. Jeśli puszczam ją z przypiętą smyczą do obroży lub szelek ona zazwyczaj ładnie się odwołuje i zaraz jest obok. Problem pojawia się, gdy postanawiam odpiąć smycz. Oczywiście, jak zawołam to przyjdzie, ale gorzej jest jak coś wywącha. Wtedy za żadne skarby nie przyjdzie. Często muszę ją wołać na różne sposoby ("Milka! Milka chodź, idziemy!", "Milka patrz! Rico!", "Milka! Rico! Figo! Felix!" zazwyczaj przeciągając samogłoski), ale przekonałam się, że to tak naprawdę nic nie da.  Musi dokończyć to co zaczęła i może potem przyjdzi…

"Nawet najszczęśliwszy pies na łańcuchu staje się smutny" — sesja zdjęciowa.

Obraz
Łańcuch tylko i wyłącznie na potrzeby tych zdjęć. Milka nigdy nie będzie na łańcuchu.
2017-01-29

8In1 Delights XS — recenzja

Obraz
8IN1 DELIGHTS XS
  8in1 Delights XS to kości dla psów ras małych (2-12 kg). Zaspokajają one naturalną potrzebę gryzienia i żucia, pielęgnują zęby i dziąsła (zapobiegają osadzaniu się kamienia nazębnego i osadu). Nie zawierają sztucznych barwników i konserwantów. Mają w sobie tylko 2% tłuszczu. Pyszne mięso z kurczaka zawinięte w wołową skórę. Oryginalna receptura i niepowtarzalna przekąska. Kości te wygrałyśmy w konkursie. Jak napisała mi organizatorka jedna sztuka kosztowała złotówkę. My dostałyśmy ich pięć z czego teraz została nam tylko jedna. Kość sama w sobie wygląda ładnie, zapach też jest ok. Milce zjedzenie jednej zajmuje od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu minut.


Milka z ogromną chęcią zabierała się za jedzenie tych kości. Kiedy je wyciągałam ona skakała i kręciła się w kółko prosząc o nie. Od razu zjadała je do końca, a nie chowała jak to się u niej zdarza.

Podsumowanie: + zapach nie jest odpychający + dopasowane do wielkości psa + niedrogie + Milka je uwielbia
   Minusów …

Odwiedzamy Felka

Obraz
W ubiegły poniedziałek przyszła do nas paczka z dwóch konkursów (takie 2w1). Listonosz wystraszył się szczekającej na podwórku Milki i wcisnął paczkę w skrzynkę na listy. Po przyjściu ze szkoły od razu otworzyłam ją. Była w niej ciemnoniebieska obroża z chustą, kilka kulek serowych i pięć kości 8in1. Obroża idealnie pasuje Milce (nie za duża, nie za mała). Kiedyś myślałam nad zakupem takiej, a tu proszę, wygraliśmy.


W sobotę byłyśmy na godzinnym spacerze. Zaczęliśmy od przejścia za osiedlem i dalej w stronę lasu. Wieczorem miałyśmy zrobić trening w rozproszeniu przy placu zabaw na boisku. Chciałam dopracować przede wszystkim komendy do mnie i zostań. Jednak na spontanie wyszło, że wybierzemy się razem z koleżanką rowerami do sąsiedniej wsi gdzie zamieszkał Felix. Niestety nie mógł zostać z Martą, ale tam też ma w miarę dobre warunki. Po drodze  Milka przyśpieszała słysząc jak mówię "Jedziemy do Felka?", "Felix!". Młoda poznała kolegę po trzech miesiącach rozłąki. …

Dożynki

Obraz
Wreszcie zebrałam się do ukończenia tego postu. Pisałam go przez kilka dni, jakoś nie miałam ochoty na kończenie go. W minionym tygodniu z rana chodziłyśmy na dziesięciominutowe spacery, wieczorem na półgodzinne lub godzinne. Wczoraj natomiast byłyśmy na ponad dwugodzinnym, a Milka mimo wybiegania się miała jeszcze ochotę na zabawę na podwórku.

Czas opowiedzieć o dożynkach, o których mówi tytuł. Całość zapowiadała się świetnie i tak też było. Milka zachowywała się bardzo dobrze, nie zwracała za bardzo uwagi na ludzi czy inne psy. Zdarzył się jednak jeden incydent z pijanym mężczyzną, ale nie zepsuło nam to wypadu. O co dokładnie chodziło?  Usiadłam na ławce przy scenie, wcześniej rozglądając się czy wkoło nie ma wielu ludzi. Przed nami, za nami i obok nas nie było nikogo, więc pozwoliłam sobie zdjąć Milce kaganiec. W pewnym momencie pojawił się obok nas pijany koleś, z piwem w ręce. Usiadł obok i podjął próby pogłaskania młodej. Oczywiście bez uprzedzenia i zapytania czy może. Milka …