Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2014

Podsumowanie 2014 roku i plany na 2015!

Obraz
Rok 2014 dobiega końca, więc nadszedł czas, żeby go choć trochę podsumować. Wiele planów udało się wykonać i chociaż zdarzyło się kilka nieciekawych spraw to i tak ten rok był niesamowity!

Najbardziej cieszę się z tego, iż przez te dwanaście miesięcy zbliżyłyśmy się ze sobą. Milka bardziej mi ufa i nie boi się robić rzeczy, o których rok temu mogłyśmy tylko pomarzyć. Może wynikało to z tego, że była szczeniakiem, a może dlatego, że nie było między nami tak dużej więzi.  W tym roku zaczęłyśmy swoją amatorską przygodę z agility i, jak ja na to mówię, pseudo bikejorningiem, czyli rekreacyjnych przejażdżkach rowerowych. Nie zabrakło również nauki sztuczek, których lista z dziesięciu powiększyła się do około trzydziestu pięciu.
   Ten rok pokazał, że nie wszystko od razu wychodzi i nie trzeba się śpieszyć, bo to psuje to co już udało się zrobić. Z każdą rzeczą trzeba się powoli oswajać, a nie na 'hop siup'. Z Milką pokonaliśmy 'bariery' do wielu rzeczy, między innymi: wchod…

Wesołych Świąt!

Obraz
W ten piękny czas Wigilii Bożego Narodzenia wraz z Milką życzę Wam wszystkiego co najlepsze, oczywiście zdrowia i szczęścia, bo bez tego ani rusz, spełnienia największych marzeń (szczególnie tych związanych z Waszymi zwierzakami) i spędzenia tych świąt w rodzinnej atmosferze!

Przedświąteczne coś

Obraz
Zbieram się do napisanie tego posta od ponad półtora tygodnia i nadal nie wiem o czym ma być, a chcę pisać regularnie, więc... Pewnie będzie krótki i pomieszany, ale niech będzie :)
Na początek sprawy związane z blogiem. Jak pewnie już zauważyliście, zmieniłam wygląd strony. Stał on się bardziej niebieski, dodałam inny, nowy nagłówek, który jest dużo ładniejszy od poprzedniego. Podoba Wam się?

Jakiś czas temu zrobiłam Milce mini sesje zdjęciową w domu. Niektóre zdjęcia są ładne, a z fleszem, czego nie lubię, ale ważne, że są. Nie obyło się fotografii z akcentem świątecznym. Za jakiś czas zrobię jej sesje w lampkach choinkowych.
Coraz rzadziej wychodzimy na spacery z powodu wiatru i innych czynników pogodowych. Młoda niechętnie wychodzi z domu na podwórko, a poza nie tym bardziej. Co kilka dni i tak musimy wyjść na pobliską łąkę, żeby się Milka wybiegała choć trochę.


Ostatnio Milka mnie pozytywnie zaskoczyła. Wracając ze szkoły zapomniałam zabrać rower (i don't know jak) i to był …