Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2015

Jeszcze tydzień!

Obraz
Jak w tytule, juz tylko tydzień ferii nam został. Miniony był luźny. To znaczy spacerki i zabawa. W kolejnym chcę przypomnieć Milce podstawy. To jest: siad, leż, do mnie, stój/stop i tak dalej. Mam nadzieję, że będzie nam szło.

Przez cały tydzień miałyśmy śnieg. W nocy padał, a w dzień się po trochu topił i tak w kółko. Milka na śniegu szalała dlatego wychodziłyśmy na spacery na około pięcio metrowej lince. Spacery trwały ponad 35 minut, ale i tak młoda po powrocie do domu padła. Na nich normalnie chodzimy, a także bawimy się i ganiamy. Kilka dni temu zabrałyśmy Rica na spacer. Wiem jak lubi śnieg, więc jak była okazja to go wzięłam. Cielaczki się wybiegały. W kolejnym tygodniu także go zabiorę.



To chyba na tyle. W następnym tygodniu będzie więcej do opisania. Na koniec kilka zdjęć oraz informacji.
Po pierwsze: ktos kopiuje moje posty z bloga i z fanpage. Proszę zgłaszać: <KLIK>. Z góry dziękuję. Jeśli strona nie zniknie idę na policję i prawdopodobnie zmienię bloga (czego nie chcę). …

Zaczynamy ferie!

Obraz
No więc mamy dwa tygodnie wolnego. Chcę wykorzystać je w 100%. Codziennie spacery, zabawy na polu, treningi. Troszkę słabo, bo myślałam, że pogoda będzie lepsza i było wiele rzeczy zaplanowałam na dni słoneczne, a nie zimowe. Ale ferie to ferie śnieg jest i będzie. Miałyśmy wrócić do roweru (może wrócimy, przecież śnieg nie przeszkadza :P) lecz zamiast tego być może zaczniemy ciągac puste sanki. Szczerze mówiąc zaczęliśmy już gdy spadł pierwszy śnieg, ale to było dawno. Milka ładnie ciąga saneczki. Nie przeszkadzają jej.  Dziś po szkole wyszłyśmy na spacer gdzie Milka ciągała sanki. Młoda daje z siebie wszystko. 

Podoba wam się 'nowy' wygląd bloga?

Aktywna niedziela.

Obraz
Dziś jako że pogoda nam bardzo dopisała postanowiłam spędzić z Milką dzień aktywnie. Około godziny 10.30  (odrazu po przyjściu z kościoła) zabrałam szelki, chustę, smycz, trochę smaczków, zabawkę no i oczywiście aparat i pojechałyśmy, to znaczy ja pojechałam a Milka biegła :P Początek nie był najlepszy, ale po kilku minutach młoda zasuwała. Średnim tempem przejechałyśmy mniej więcej 2,5-3km. Później zjechałyśmy na pole gdzie Milka biegała, aportowała. Tam także trochę poćwiczyłysmy. Później na podwórku kilka razy pokonała tor przeszkód i przypomniała kilka komend. Młoda dała dziś z siebie wszystko! W domu byłyśmy około godziny 13.00. Resztę dnia spędziłyśmy  w domu. Milka na spaniu, a ja na oglądaniu live'a jednego z youtube'rów.

Na koniec kilka (z 80) zdjęć.
Które wam się najbardziej podoba? 











Niedługo ferie!

Obraz
Ostatnimi dniami wiele się nie wydarzyło, ale aby nie zaniedbać bloga dodaję coś. Co kilka dni wychodzimy na spacery, a na nich miedzy innymi bawimy się i ćwiczymy. Zawsze wracając z 'obchodu' osiedla idziemy na pole gdzie spuszczam Milkę i tam ogólnie wszystko robimy. Młoda uwielbia tam chodzić, bo codziennie są tam nowe ciekawe zapachy. Od czasu do czasu ćwiczymy w domu. Dopracowujemy komendy trzymaj, głos oraz wskok na plecy i  przy okazji inne. Milka pracuje i to mnie cieszy. Ostatnio Młoda pokazała, że mogę jej trochę bardziej ufać. To znaczy: przy otwartej bramie nie ucieka (jeszcze niedawno wypuszczenie psa przy otwartej bramie łączyło się z ucieczką) oraz mniej interesują ją przechodzący lub przejeżdżający ludzie gdy jest bez smyczy. Dla mnie jest to wielki plus!
Jak w tytule, niedługo ferie. Jeszcze lajtowy tydzień szkoły i dwa tygodnie wolnego. Oby szybko minęło. Pewnie minie, bo w środę próbny sprawdzian, żywa lekcja historii; czwartek choinka, a w piątek robimy pizz…

Koniec przerwy świątecznej oraz kilka artów.

Obraz
Ach, już koniec przerwy świątecznej i zaczyna się szkoła. Nie ma tego złego, bo od 26 Mazury mają już ferie zimowe. Teraz te dwa tygodnie wytrzymamy i pewnie szybko miną. W weekendy będą obowiązkowo spacery. Chcę żeby Milka wróciła do formy, bo trochę przytyła oraz żeby na wiosnę ponownie super biegała przy rowerze. W każdą wolna chwilę w tygodniu będziemy też wychodzić na spacery oraz trenować.
W ostatnie dni wolnego co dwa dni wychodziłyśmy na spacery oraz opracowywałyśmy wskok na plecy. Młoda coraz ładniej pracuje. Dziś byłyśmy na spacerze, na którym towarzyszyła nam moja koleżanka oraz super kundel Rico vel Młody! Spacer ogólnie był spokojny poza jednym niemiłym incydentem pomiędzy Ricem a jakimś kundlem. Milka się wybiegała, a co najważniejsze Młody także. W tym tygodniu dopiero spacerek w sobotę, ponieważ te trzy dni (środa, czwartek, piątek) mam zajęte od rana do wieczora. 
Ogólnie mało się u nas działo przez te kilka dni. Na koniec kilka zdjęć. Jakość telefonowa [*]




Na i na koniec…