Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2015

24/62

Obraz
Kolejne dni wakacji mijają i tym razem nie próżnujemy. Od trzynastego lipca codziennie robię kilku lub kilkunastu minutowe treningi połączone z zabawą. Najczęściej są one pod wieczór, rzadziej popołudniu i głównie na podwórku. Mam zamiar zacząć już robić treningi poza podwórkiem, czyli na pobliskiej łące.

Milka coraz bardziej nakręca się na zabawki. Szczególnie jeśli są to sznury i szarpaki. Dzięki temu mogę nagradzać ją bez smakołyków. Nie wiem jednak czy na dłuższą metę to wypali. Przywołanie i wskok na plecy wychodzą coraz lepiej. Kilka dni temu puściłam Milkę luzem na spacerze i przećwiczyłyśmy kilka komend (m.in. do mnie, stój). To jeszcze nie to, co chcę, ale odwoływała się. Nie mogę narzekać.
Niedawno wybrałyśmy się na rower. Trasa była krótsza niż zazwyczaj, ale Młoda i tak się zmęczyła. Ogólnie biegła ładnie, przed rowerem, i dopiero jak wracałyśmy to obok. Przed wjazdem na ulicę mijaliśmy panią z psiakiem podobnym do pudla miniaturowego. Szedł on luzem obok kobiety. Gdy mij…

13/62

Obraz
Kończy się trzynasty lipca, co mówi, że minęły już prawie dwa tygodnie od rozpoczęcia projektu. Nie będę was okłamywać, bo nie ma po co, przez większość czasu tak naprawdę niewiele zrobiłyśmy. Pierwsze dni miały skupiać się przede wszystkim na przywołaniu, ale Milki to w ogóle nie obchodziło, nie była tym zainteresowana. Lepiej radziła sobie z wskakiwaniem na plecy i wykonywaniem innych sztuczek.
Wyjazd do dziadków okazał się jednym wielkim chilloutem. Mieszkają oni na niewielkiej wsi liczącej, będąc dokładnym, sześć bloków i coś około dziesięciu domków jednorodzinnych po jednej stronie asfaltu. Po drugiej ogromne pola, na których stoi kilka bardzo zniszczonych PGR-owskich budynków. Oprócz tego przed końcem miejscowości jest most, pod którym płynie niezbyt szeroki kanał z niewielką ilością wody. Jest tam naprawdę pięknie i po spędzonych tam czterech dniach w ciszy i spokoju (nawet jeśli co chwilę słychać było przejeżdżające auta i ciężarówki [urok mieszkania blisko drogi]), bez więks…