Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2015

44/62

Obraz
*po zdjęciu banana jest o młodej*
Niedawno wróciłam z nad morza. Czytający fanpejdża wiedzą, że Milki z nami nie było. Żałuję, ale może i dobrze, że została w domu z babcią, bo ponad 3 godzinna droga w jedną stronę, na plaży full ludzi i ponad 30 stopni na dworze. W domku przynajmniej miała chłodniej. Co do mojego wyjazdu nie chcę dużo opowiadać, ale dodam kilka zdjęć oraz kilka zdań.  W domku obok naszego państwo mieli sznaucera miniaturowego. Szczekał - jak na małego psa przystało. Nie zbyt mi się podobał. Kilka domków dalej państwo przyjechali z kotem na wakacje. Kocur duży, miał obróżkę i chodził na smyczy. Dodatkowo mieszkało tam około 5 kotków, mieszańców. Ciężko było do nich podejść i pogłaskać, bo nie były przyzwyczajone do ludzi. Ruda kotka przyszła do nas wieczorem już pierwszego dnia. Nie obyło się bez nakarmienia. dostała pół kaszanki. Powoli dała się pogłaskać, ale nadal bała się. Na drugi dzień rano i wieczorem także przyszła. Dostała kaszankę i już spokojnie dała się mi p…