Pytania i odpowiedzi!

Pod jednym z ostatnich postów poprosiłam was o zadanie pytań dotyczących Milki i nie tylko. Choć było ich niewiele to bardzo się cieszę, że w ogóle były. Dziękuję za ich zadanie i zapraszam do przeczytania odpowiedzi!


Jakie zabawki preferuje Milka?
Na pierwszym miejscu znajdują się zdecydowanie pluszaki. Później są szarpaki i piłki tenisowe, ale tak naprawdę ona potrafi bawić się praktycznie wszystkim

Jak znosi jazdę samochodem?
Nie mamy z nią problemu. Od szczeniaka w nim podróżowała i nigdy nie miałyśmy jakichś nieciekawych sytuacji (nie licząc drogi do domu po adopcji, wtedy zrobiła siku (na szczęście do kartonu)).

Co skłoniło Cię do założenia bloga?
Hmm, prawdopodobnie chęć pochwalenia się jakiego mam super pieska. To było w 2013 roku i było w modzie, więc pomyślałam, czemu by nie zrobić takiego dla Milki? Teraz oczywiście wiem, że to wiejski kundel, który wie trochę więcej od innych, ale ciekawym doświadczeniem jest prowadzenie bloga.

Jakie macie plany na przyszłość?
Uch, jakoś nie chcę się po raz kolejny nastawiać na kilka miesięcy czy nawet lat do przodu. Już nam nie wychodzi realizowanie noworocznych planów, więc... Więc póki co nie mamy planów na przyszłość :)

Czy miałaś wcześniej jakieś zwierzęta?
Tak, nawet jestem w trakcie pisania osobnego posta o nich. Miałam psa (a dokładnie mieliśmy, bo był on wszystkich domowników), który nazywał się Rex i był średnim/dużym kudłaczem. Do tego jakieś dziewięć kotów: Kitka, Pończoch (nie pytajcie), Tiger, Kitka/Kotka później Stara, Ciapek/Czubek i Pusia. Trzech pierwszych nie pamiętam, bo miałam wtedy trzy lub cztery lata.

Czy trenujecie coś razem?
Profesjonalnie i regularnie nic, ale czasem Młoda poskacze przez hopki i pobiega przy rowerze.

Nazywasz ją jamnikiem... podejrzewasz, że płyną w niej jamnicze geny, czy mówisz tak bardziej ze względu na jej wygląd?
I tutaj mam dwie różne przyczyny nazywania jej jamnikiem. Pierwsza, ta przez którą najbardziej weszło mi mówienie tak na nią, to przez brata. To on zaczął mówić tak na Milkę, tłumacząc się "No bo to jamnik", a chodziło mu o to, że jest po prostu małym psem bojącym się wszystkiego. Na początku nie podobało mi się to, ale z czasem i ja zaczęłam tak mówić. Druga, może mniej istotna, ale dotycząca wyglądu, to taka, że kiedyś dodałam zdjęcie na zapytaj.onet z pytaniem jakie macie zdanie o sylwetce/budowie tego psa i od jednego z użytkowników dostałam taką odpowiedź:
i po jej zobaczeniu zaczęłam myśleć nad jej budową i doszłam do wniosku, że koleś napisał w sumie coś realnego. Jednak matka na sto procent jamnikiem nie była tylko średnim kundlem, a o ojcu nic nie wiadomo, więc kto wie?


⇚⇛


To już wszystko. Jak widać niewiele, ale to zawsze lepiej niż nic. Chcę wam bardzo podziękować za aktywność pod ostatnimi postami. Jest to niesamowicie motywujące i osoby prowadzące własnego bloga o tym wiedzą.

Pozdrawiamy,
A&M

2017-04-17

Komentarze

  1. Fajnie się czytało, muszę pomyśleć nad takim postem u mnie bo dawno tego nie było :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy post. Ja też w przyszłości planuję zrobić taki wpis, bo można się dużo dowiedzieć o bohaterze bloga i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny pomysł na post, można się z niego dużo dowiedzieć. Szczególnie takie informacje, które nie pojawiają się w postach :D
    Pozdrawiamy! | Biscuit Life

    OdpowiedzUsuń
  4. fajnie że odpisujesz komentującym na pytania :) chciałabym wiedzieć jednak jak transportujecie pieska? piszesz ze nie ma z tym problemu, ale czy ktoś jest z pieskiem na siedzneiu, czy używanie transportera?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie posiadamy transportera i w najbliższym czasie posiadać nie będziemy. Milka zazwyczaj siedzi lub leży "w nogach". Czasem trzymam ją na kolanach i zdarza się też, że leży na siedzeniu, ale to naprawdę rzadko.

      Usuń

Prześlij komentarz