Nie samym psem żyje właściciel psa

Temat ― wydaję mi się ― dość znany i lubiany, a przynajmniej w moim przypadku. Pierwszy tego typu post pojawił się u Mango - whippet z pasją,  a potem rozsiało się to na innych blogach, więc i trafiło do mnie. Co prawda planowałam go już na początku roku, ale dopiero teraz znalazł się wolny termin na napisanie i dodanie go. Bez zbędnego przedłużania, zapraszam do czytania!

Wolontariat

Czy chcę, czy nie uczęszczam na wolontariat od połowy 2015 roku i należę do Parafialnego Zespołu Caritas od bodajże czwartej klasy podstawówki. Oczywiście nie robię tego z przymusu, choć można tak zrozumieć po przeczytaniu pierwszych wyrazów. Napisałam tak, ponieważ kiedy trzeba zrobić zebranie, pomóc zorganizować jakąś akcje itp. to zawsze wszyscy dzwonią do mnie bez względu na to czy jestem w domu czy na drugim końcu Polski. No cóż, na kogoś trzeba liczyć, prawda?

Fotografia

Jak to mówią: jeśli tylko zaczniesz interesować się psami i stworzysz bloga o tym swoim to w najbliższym czasie i fotografia stanie się twoim małym hobby. W moim przypadku to w stu procentach racja. Gdyby nie Milka i chęć "pochwalenia" się nią to nigdy nie skusiłabym się na zakup lustrzanki.
Zaczęło się od zwykłej cyfrówki przez drugą cyfrówkę i aparat w telefonie aż do lustrzanki Canona. Zakup jej był chyba jednym z lepszych pomysłów, bo nie wyobrażam już sobie robienia zdjęć małą prostokątną "puszką".

Muzyka

Muzyka jest ze mną od wielu, wielu lat jednak dopiero niedawno zaczęłam się nią bardziej interesować. Kiedyś siadałam przed komputerem, włączałam radio i leciało, co leciało; nie interesowali mnie piosenkarze, zespoły i style (teraz w sumie też mnie one nie interesują i słucham każdego rodzaju). Teraz mam ulubiony zespół, ulubionego piosenkarza (idola) i wykonawców, których piosenek mogłabym słuchać na okrągło. Muzyka aktualnie towarzyszy mi wszędzie.

YouTube

Z YouTube'em związana jestem od dobrych ośmiu lat i jak na razie nie zapowiadają się zmiany. Zaczęło się od oglądania śmiesznych kotów, poprzez game play'e z popularnego wówczas Minecrafta aż do aktualnych vlogów, game play'i, parodii, piosenek itd. Sama posiadam kanał i dodaję od czasu do czasu jakiś filmik z udziałem Milki. Jednak bardzo często są one na niepublicznym, a linki do nich pojawiają się zwykle na blogu.

Czytanie i pisanie

Nigdy za wiele nie czytałam, bo zwykłe papierowe książki nudziły mnie po kilku stronach. Pod koniec 2015 roku ktoś polecił mi Wattpad'a i jakoś tak się potoczyło, że od tamtego czasu nie mogę oderwać się od tej aplikacji i z niecierpliwością czekam na nowe rozdziały ulubionych książek. W nowym roku szkolnym muszę zacząć więcej w bibliotece, bo czepiają się o to, że nic nie czytamy. Z jednej strony nie chcę, bo wiem, że nie znajdę tam nic co zwróci moją uwagę, a z drugiej chcę, bo coś tam sobie amatorsko piszę, a czytanie prawidłowo napisanych książek mi w tym nieco pomoże.
Książkę, którą widzicie po lewej stronie przeczytałam w jeden dzień, a właściwie w dwie godziny z przerwami.. Co prawda nie jest ona długa (+/-140 stron), ale jej fabuła tak mnie ciągnęła do jej przeczytania, że nie mogłam jej odłożyć na później. Czytał ją ktoś z Was? Jak oceniacie?


To już wszystko z takich większych "zainteresowań". Oprócz tego gram w gry komputerowe, tworzę grafiki komputerowe (czy ktoś chciałby taki 1, 2, 3 (sposób wykonania zależy ode mnie) art swojego psa? Dawno się w to nie bawiłam, a z chęcią bym coś narysowała. Jeśli tak to w zakładce "kontakt" macie podany e-mail albo stronę fb, gdzie możecie do mnie napisać i podesłać fotkę), dla rozrywki odpowiadam na zapytaj.onet i parę rzeczy jeszcze by się znalazło.

Mam nadzieję, że wpis się podobał i do zobaczenia za tydzień!

Pozdrawiamy,
A&M

Komentarze

  1. Super! Z tym o fotografii zgadzam się w 100%! Fajnie, że jesteś wolontariuszką i prawda, dobrze, że mają na kogo liczyć. Wiadomość w sprawie arta zaraz napiszę ; )
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś co nas łączy to fotografia i czytanie. Uwielbiam to i mam na tym punkcie fioła :)
    U mnie na blogu również pojawił się taki post jednak mimo, że opublikowany kilkanaście miesięcy temu jest troszkę nieaktualny. Kto wie, może mi się go uda zaktualizować :D
    Pozdrawiamy Wiktoria&Fado | Biscuit life

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać takie posty :) kiedyś też byłam w Caritasie, ale to tak do czasów gimnazjum.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz